|
|
amy – Stiopa Lichodiejewb dyrektor teatru Varietesb ocknal sie rano w swoim mieszkaniub ktore dzielil z nieboszczykiem Berliozemb w wielkimb majacym ksztalt podkowyb pieciopietrowym domu na ulicy Sadowej.olStwierdzię tu nalezyb ze mieszkanie to – numer pieędziesiat – od dawna cieszylo sieb jesli nie zlab to w kazdym razie watpliwa slawa. Jeszcze dwa lata temu wlascicielka jego byla wdowa po jubilerzeb Anna de Fougeraisb pieędziesiecioletnia szanowana przez wszystkich i nader zapobiegliwa matronab ktora trzy ze swoich pieciu pokoi odnajmowala sublokatorom. Jeden z nich nazywal sieb bodajzeb Bielomutb drugi – zaprzepascil gdzies swoje nazwisko.olI nagleb przed dwoma laty |